o nas

Historia klubów krótkofalarskich we Włocławku, jest doć długa i urozmaicona. W latach pięćdziesiatych XX wieku, jedynym czynnym z terenu miasta i okolic krótkofalowcem był Czesław Kozłowski - sp2ahp. Pamiętam, że już jako uczeń "podstawówki", bardzo młody, ale interesujący się wszystkim tym, co dotyczyło radia, podsłuchiwałem na zakresach fal krótkich "topowego" wówczas radioodbiornika Sonatina, jak Pan czesław przeprowadzał łączności emisja AM, w tych latach zapewne zapewne jako jeden z pierwszych polskich amatorów pracujących na fonii."

W następnych latach zaczęło się "coś" dziać - powstał klub krótkofalowców pod egidą Ligi Przyjaciół Żołnierza, a potem oczywiście Logi Obrony Kraju. Klub miał znak SP2KFL. Wielu z nas, międzu innymi i ja, zaczynalismy swoja przygodę z falami eteru właśnie w tym klubie. O fabrycznym sprzęcie nie było w tych latach co marzyć, na budowę czegoś "home made" brakło części i umiejętności, a więc łączności robiło się głównie w klubie. Powstał drugi klub, harcerski - SP2ZDX, z którego wywodzi się wielu doskonałych operatorów, pracujących do dzisiaj DX-manów. Następnie doszedł do nich jeszcze czysto PZK-wski, działający przy Spółdzielni Mieszkaniowej klub - SP2PWL, a potem jeszcze SP2PHf utworzony przy Zachodniopomorskiej Szkole Biznesu.

Dzisiaj po latach, wydaje się że wszystkie te kluby doskonale spełniły swoje zadanie, jakie przed nimi wtedy postawiono. Zapewniały sale na zebrania, spotkania i szkolenia, sprzęt do pracy, organizowały letnie obozy i biwaki dawały możliwość wymiany doświadczeń z bardziej zaawansowanymi kolegami oraz pomagały w zaopatrzeniu w sprzęt demobilowy oraz części niezbędne do budowy własnych urządzeń.

W chwili obecnej wszyscy widzimy, że sytuacja jest zupełnie inna. Brak sponsorów dających pomieszczenia, za szkolenia trzeba płacić, a ci którzy chcą pracować w eterze, muszą dysponować własnym, fabrycznym sprzętem. Dzisiejszy klub ma spełniać zupełnie inne zadania. Tworzy go po prostu grupa ludzi, którzy pracując na co dzień na własnym sprzęcie, chcą się od czasu do czasu spotkać aby podzielić się swoimi doświadczeniami, miło spedzić czas dyskutując na tematy krótkofalarskie, pochwalić się osiągnięciami, odnowić znajomości, czasami pomyśleć o jakimś wspolnym przedsięwzięciu - np. wyjeździe do "nieczynnej gminy" lub na zamek albo o organizacji biwaku czy obozu. I takim właśnie klubem jest nasze Stowarzyszenie.

Mirek sp2ilq